Historia Maćka i jego strona: Myjki360.pl

Wprowadzenie

Poznaj firmę od myjek. Nie takich, które umyją Ci samochód, czy ogródek, ale takich specjalistycznych (przemysłowych). Prawdopodobnie wiele osób z naszego otoczenia nie widziało ich na własne oczy. To są praktyczne urządzenia, które mają trafić do warsztatów samochodowych i innych podobnych miejsc.

Jak wyglądał proces?

1. Koncepcja

Najpierw musiałem zrozumieć biznes Maćka. Przeprowadziliśmy rozmowę, która pozwoliła mi poznać jego konkurencję, klientów oraz kluczowe problemy z którymi się spotykają.

2. Testy i weryfikacja

Zebraną wiedzę musiałem ugnieść do zrozumiałej masy. Powstało sporo notatek. Opracowałem prototypy nowej strony. Podczas rozmów z użytkownikami, weryfikowałem użyteczność i funkcjonalność strony.

3. Wdrożenie

Efekty badań przybrały konkretną postać. Maciek otrzymał ode mnie wnioski oraz moje sugestie na czym powinnismy się skupić. Przygotowałem ostateczny projekt. Po zatwierdzeniu, zabrałem się za wdrożenie witryny do obecnej postaci: myjki360.pl

Problemy? Ale jakie problemy? 

Czy tego chcemy, czy nie - zawsze jakiś się pojawi. Jednym z problemów, jaki Ty również możesz dostrzec drogi czytelniku, to… mało przejrzysta strona. Osoba szukająca tego rodzaju urządzenie, powinna w łatwy sposób wybrać najbardziej optymalny sposób kontaktu z firmą lub sprawdzić jego parametry. 

Czas na makietowanie

Zabrałem się za rozmieszczenie treści na nowej stronie. Nie było to łatwe zadanie, ale w efekcie powstawały pierwsze makiety low fidelity. 

Kiedy dopracowałem już prototyp, zdecydowaliśmy się na badania użyteczności z użytkownikami. Brzmi profesjonalnie, co nie? Dlatego napiszę Ci wprost, że zdecydowaliśmy się do ustrukturyzowanego wywiadu, który pozwolił nam zweryfikować kilka ciekawych hipotez.

Poprzedni projekt strony

Pierwsze makiety low fidelity

Chcesz zaprojektować stronę dla swoich klientów? 
To zapytaj ich o zdanie!

Użytkownik prawdę Ci powie!

Dowiedzieliśmy się między innymi, że:
- Ikonka słuchawki czasami wygląda tak, jakby komputer miał sam dzwonić, 
- Obrazki się nie wczytują (a ich nie było),
- Należy dać możliwość wypełnienia formularza lub przedstawić dane kontaktowe.

‍Może się to wydawać bez znaczenia, ale omówienie prototypu strony z osobami spoza projektu pozwala na niego spojrzeć z całkiem innej perspektywy. Zgromadzone uwagi zostały przepuszczone przez filtr zdrowego rozsądku przyzwoitości.

Wygląd ma znaczenie! Co zrobiła Adrianna?

W trakcie redesignu, uznaliśmy, że czas skontaktować się z grafikiem i przygotować specjalne rysunki oferowanych urządzeń. W taki oto sposób do projektu włączyła się Adrianna (genialna ilustratorka). Przygotowała dla nas specjalne rysunki maszyn.

Strona w trakcie testów z użytkownikami

Rysunki Adrianny

W życiu pewna jest tylko zmiana.

Na zakończenie

Poprawki, zmiany, poprawki i nareszcie się udało. Długie godziny pracy przyniosły efekt. Proces projektowy przechodził swoje kolejne etapy, gdzie coś poprawialiśmy, tworzyliśmy wizualizację i zastanawialiśmy się co jeszcze możemy zrobić lepiej. Nowa strona jest w pełni responsywna, czyli dostosowuje się do wielkości ekranu niezależnie od tego, na jakim urządzeniu jest wyświetlana. 

Czego się nauczyłem?

- Niezależnie od tego, jaki projekt realizujesz, rozmawiaj! Najlepiej z osobami spoza projektu, z kimś z zewnątrz. Pozwoliło nam to ustalić wielkość i ilość pól w formularzach kontaktowych. Nie da się ukryć, że klawisze Call to Action powinny być najlepiej dopracowane. To te miejsca, które zachęcają użytkownika do pozostawienia danych lub skontaktowania się. Wizytówka firmowa ma zarabiać!

Ostateczna wersja strony

Podoba Ci się mój projekt?

Porozmawiajmy o Twoim! Być może budujesz swoją markę od zera, być może szukasz osoby, która pomoże Ci przeprowadzić rebranding lub przeprojektować swoją wizytówkę? A może po prostu chcesz coś zmienić i podoba Ci się moje podejście do pracy? Napisz do mnie i porozmawiajmy.

Umów się na rozmowę

Udało się!
Teraz zostaje Ci tylko oczekiwać na kontakt z mojej strony. Bardzo możliwe, że szlajam się gdzieś po górach, ale wiedz, że skontaktuję się z Tobą tak szybko, jak tylko to możliwe.
Wiesz... czasmi się